Ten trotyl eksplodował

Badania zlecił jeszcze w ubiegłym roku Stanisław Zagrodzki, kuzyn śp. Ewy Bąkowskiej, która zginęła w katastrofie smoleńskiej. Analizy laboratoryjne dowiodły ponad wszelką wątpliwość, że na pasie, którym przypięta była Ewa Bąkowska, znajdowały się ślady trotylu, i to przereagowanego – czyli takiego, który eksplodował.

– Czekam jeszcze na skompletowanie fachowej opinii pirotechnicznej w tym zakresie, gdyż wyniki analizy wskazują na obecność także innych związków. Dopiero wtedy będę komentował tę sprawę – powiedział „GP” Stanisław Zagrodzki.

Co zrobi prokuratura

Badania laboratoryjne potwierdziły to, co wynikało z wcześniejszych testów
[pozostało do przeczytania 83% tekstu]
Dostęp do artykułów: