Przełomowe dni

Dodano: 22/06/2022 - Nr 25 z 22 czerwca 2022

Felieton [Wróg ludu]

Pisanie o przyszłości jest obarczone ogromnym ryzykiem, wynikającym zarówno z niemożności poznania wszystkich istotnych faktów ją warunkujących, jak i podstawowego problemu, jakim jest właściwa ocena tych faktów. Tak jest w przypadku wojny na Ukrainie.

Wiele wywiadów o ogromnym potencjale analitycznym pomyliło się co do możliwości jej wybuchu na pełną skalę, a jeszcze więcej co do jej przebiegu. Trzeba przyznać, że rozwój sytuacji bardzo dobrze przewidzieli publicyści „Gazety Polskiej”. Już rok przed wybuchem wojny ostrzegaliśmy, że dojdzie do „awantury na wschodzie” (taki zresztą tytuł miał opublikowany u nas tekst).W momencie, gdy rozpoczęła się Operacja „Śluza”, wielokrotnie mówiliśmy, że jest to przygotowanie do uderzenia Rosjan z Białorusi na Kijów, oprócz oczywiście próby destabilizacji regionu. Nie pomyliśmy się. W błędzie byli za to ci, którzy uważali, że Kijów można zdobyć w trzy dni. Jedyną zagadką, której sam nie potrafiłem rozwikłać, była

     
33%
pozostało do przeczytania: 67%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze