Powstanie Styczniowe na Ukrainie powinno zwać się majowe

Dodano: 29/01/2013 - Nr 5 z 30 stycznia 2013

Ten mentalny konstrukt ma jednak wszelkie cechy mistyfikacji, i to na dwóch poziomach. Po pierwsze, inne niż narodowa tożsamości grupowe okazały się ułomne, zbrodnicze, trywialne bądź znajdują się dopiero w fazie projektu. Po drugie, owo „przedpotopowe” Powstanie Styczniowe jest dla naszej narodowej tożsamości elementem konstytutywnym, choć przysłoniętym wydarzeniami późniejszymi. Wydarzeniami – dodajmy – które pozostają z nim w ścisłym związku na poziomie substancji. Jego spadkobiercami są wszyscy, którzy do polskości się poczuwają. Stało się tak m.in. dzięki kluczowej roli, jaką powstanie odegrało w duchowej formacji pokolenia Piłsudskiego – pokolenia architektów polskiej niepodległości, do którego z kolei przynajmniej formalnie – bo w nazewnictwie – odwołuje się III RP. Nie należy zapominać, że naszych ojców i dziadków walczących w Powstaniu Warszawskim tak samo rozpalał ogień irredenty, wskrzeszony z popiołów Powstania Styczniowego. Warto zatem wiedzieć o nim jak najwięcej. Trzeba
     
6%
pozostało do przeczytania: 94%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze