Przekop. Umowa Tuska z Rosją gorsza niż Bieruta

Dodano: 22/06/2022 - Nr 25 z 22 czerwca 2022

Felieton [Jedziemy]

Przepłynięcie przez jednostkę techniczną wykonawcy przekopu Mierzei Wiślanej ze strony zalewu na stronę Zatoki Gdańskiej odbyło się bez fajerwerków. Jednak było to wydarzenie historyczne. Po blisko 80 latach Polska po raz pierwszy uzyskała techniczną możliwość żeglugi z Zalewu Wiślanego na Bałtyk bez pytania Kremla o zgodę. Taki stan rzeczy nie miał miejsce nigdy od zakończenia II wojny światowej.

Decyzją Józefa Stalina po konferencji poczdamskiej nowa granica pomiędzy ZSRS a Polską ustanowiona została mniej więcej w połowie Mierzei Wiślanej. Choć granica początkowo zwana była linią demarkacyjną, to jednak w praktyce stała się nią głównie ze względu na Cieśninę Piławską, która zapewniała Rosji całkowitą kontrolę żeglugi w akwenie, który w części należy do Polski. Przez cały okres komunistycznej dominacji nad Polską warunki korzystania z tego zbiornika regulowały kolejne porozumienia polsko-rosyjskie, z których pierwsze podpisane zostało przez Bieruta i

     
27%
pozostało do przeczytania: 73%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze