Cuszima 1905 – smak rosyjskiej klęski

Dodano: 11/05/2022 - Nr 19 z 11 maja 2022

Felieton [Widziane z Brukseli]

Tyle bębniono, że Rosja, która pieczołowicie obchodzi rocznicę zakończenia II wojny światowej – do której się zresztą przyczyniła, zachęcając Niemcy do ataku na Polskę paktem Ribbentrop–Skriabin (rosyjski arystokrata używający partyjnego pseudonimu „Mołotow”) – z tej okazji będzie chciała coś w końcu spektakularnie zabrać zaatakowanemu sąsiadowi.

Tymczasem z przebiegu tej wojny wynika, że raczej Rosjanie powinni „świętować” inną rocznicę. Oto bowiem 27–28 maja mija 117. rocznica klęski Rosji pod Cuszimą .Tych pięć skalistych japońskich wysp w Cieśninie Koreańskiej między Pacyfikiem a Półwyspem Koreańskim (morza Wschodniochińskie i Japońskie) było świadkiem całkowitego zniszczenia floty rosyjskiej dowodzonej przez wiceadmirała Rożdiestwienskiego. Japońska flota kierowana przez admirała Togo zatopiła aż 21 okrętów Rosjan, w tym 8 (sic!) pancerników. Dzielnie poddało się 9 okrętów, a pozostałe jednostki rosyjskiej Floty Pacyfiku (stacjonującej na co dzień we

     
52%
pozostało do przeczytania: 48%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze