„Wyzwolenie” à la Gęborski

Dodano: 23/03/2022 - Nr 12 z 23 marca 2022

Felieton [Przeszłość powróci ideą]

17 marca 1945 roku Amia Czerwona „wyzwoliła” niemiecki Stalag 344 Lamsdorf. „Wyzwolenie” nabrało rumieńców, kiedy w lipcu 1945 roku komendantem Obozu Pracy w Łambinowicach został 20-letni Czesław Gęborski. 

Nie tylko Niemcy, lecz także Polacy trafiali tu za „faszyzm” (dziś Rosja morduje „faszystów” ukraińskich). Wystarczał donos złożony w Urzędzie Bezpieczeństwa. Obóz, który nazywano przesiedleńczym, w istocie był koncentracyjnym, stosowano nawet regulamin hitlerowskich obozów (opracował go Gęborski). Większość więźniów zginęła. Ludzie umierali z głodu, z powodu fatalnych warunków higienicznych, epidemii tyfusu, ciężkiej pracy (chorych i wycieńczonych całodniową pracą w polu traktowano jak zwierzęta pociągowe, zaprzęgając do wozów i przyczep). Dodatkowo komendant wydawał rozkazy znęcania się nad więźniami i rozstrzeliwania ich; własnoręcznie zabił kilkanaście osób. 4 października Czesław Gęborski wydał swoim podwładnym rozkaz podpalenia jednego z obozowych

     
48%
pozostało do przeczytania: 52%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze