Pokora rządu przynosi wymierne szkody

Jest Pan wprawdzie stałym autorem „Gazety Polskiej” i „Gazety Polskiej Codziennie”, ale chciałam z Panem porozmawiać o sprawach, o których pewnie sam z siebie by Pan nie napisał. Na przykład o taktyce wobec mediów. Jest grupa polityków, którzy bardzo dbają o swoją obecność w mediach, zależy im, by często pokazywać się w różnych programach. Czy to jest tak, że polska demokracja stała się faktycznie mediokracją i częstotliwość pojawiania się w telewizji decyduje o pozycji politycznej?

Żyjemy w XXI wieku, politycy muszą być obecni w mediach – bez tego są jak generałowie bez armat. Można wybrzydzać, tęsknić do XIX-wiecznej polityki kuluarowej czy nawet do standardów
[pozostało do przeczytania 94% tekstu]
Dostęp do artykułów: