Sowieckie „słowo honoru”. Niezłomni, wyklęci, okłamani
„Verba volant, scripta manent” („Słowa ulatują, zapisy zostają”) – mawiali starożytni, podkreślając wagę słowa zapisanego i dodawali znamienne „pacta sunt servanda”. Sowieci sprowadzili na ziemię idealistów sądzących, iż te cywilizacyjne zasady obowiązują wszystkich w Europie, i udowodnili, że „słowo honoru” dla radzieckiego oficera znaczy tyle co nic. „Twoje jest? Możesz je odebrać”.
Właściwie do napisania tego tekstu skłoniły mnie obrazy, które od tygodni mamy przed oczami – kolejne spotkania Władimira Putina, uprawiającego gry słowne z przywódcami świata Zachodu. Jeździli do niego i rozmawiali już chyba wszyscy: od Bidena przez Macrona po Scholza, mając najwyraźniej nadzieję, że „słowo” ma w dyplomacji z Rosją znaczenie. Mylą się. Nie ma żadnego. Nic, co płynie z ust rosyjskich, nie może być traktowane poważnie. Putin jest z krwi i kości człowiekiem KGB. KGB zaś to dziedzic najgorszych tradycji bolszewickich i sowieckich. Dla funkcjonariuszy tych służb
Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl
Gazeta Polska miesięcznie
34 złMiesięczny dostęp do wszystkich treści serwisu www.gazetapolska.pl.
Masz już subskrypcję? Zaloguj się
- Możliwość odsłuchiwania artykułów gdziekolwiek jesteś [NOWOŚĆ]
- Dostęp do wszystkich treści bieżących wydań "Gazety Polskiej"
- Dostęp do archiwum "Gazety Polskiej"
- Dostęp do felietonów on-line
* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]
W tym numerze
-
Dlaczego Polska, państwo, które od kilku lat obserwuje tysiące rosyjskich ataków rakietowych, nadal nie ma procedury pozwalającej na natychmiastowe wykorzystanie wszystkich dostępnych danych własnych...
Bilet wstępu dla rosyjskich sabotażystów
Złapani na granicy z profesjonalnie podrobionymi dokumentami państw Unii Europejskiej obywatele Rosji są traktowani przez polskie służby jak zwykli fałszerze. Płacą kilka tysięcy złotych grzywny i ...Karmienie obu Konfederacji
Obserwując awanturę, jaka towarzyszy rozłamowi w Prawie i Sprawiedliwości, trudno nie odnieść wrażenia, że część polityków tej formacji wykonuje „krecią robotę” na rzecz obu Konfederacji. Atakując...Chiński szok 2.0
Przez europejskie media przelewa się fala paniki. Trwała stagnacja niemieckiej gospodarki i uzależnienie od Chin, które może skończyć się faktycznym znikaniem kluczowych obszarów europejskiego...Od obrony wolnych mediów po pielgrzymki, spotkania i pamięć historyczną
W Warszawie przed prokuraturą okręgową odbyła się manifestacja w obronie Fundacji Niezależne Media, a redaktor naczelny „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz złożył zawiadomienie dotyczące zajęcia jej...Rejony złudnej wolności
„Za pracę i wytrwałość, za ofiarę i krew, za odwagę i śmiałość dziękuję wam żołnierze, w imieniu całego narodu i Ojczyzny naszej! Zrobiliście Polskę mocną, pewną siebie i swobodną. Możecie być dumni...


