O szpilach w Belgii i USA i kradzieży Gogola

Dodano: 12/01/2022 - Nr 2 z 12 stycznia 2022

Felieton [Widziane z Brukseli]

Nie ma to jak wbijanie szpili! Nie jest żadną tajemnicą, że w Belgii francuskojęzyczni Walonowie nie przepadają, delikatnie mówiąc, za niderlandzkojęzycznymi Flamandami – i odwrotnie. 

W belgijskim filmie „kina familijnego”, nakręconym w ramach serii fabuł o Bożym Narodzeniu, „The Klaus Family”, głównego bohatera, 11-letniego Julesa, pytają, czy lubi język francuski. Na co flamandzkie dziecko krzywi się i mówi: „Raczej nie”. I szpila wbita! Czarnoskóra burmistrz Chicago Lori Lightfoot, podkreślająca swój związek ze społecznością LGBT, chciała wbić szpilę w „białasów”, oświadczając, że nie będzie udzielać wywiadów białym dziennikarzom, tylko Afroamerykanom, Latynosom i obywatelom USA pochodzącym z Azji i Pacyfiku. Wbiła ją jednak głównie sobie, bo dość powszechnie uznano, że koleżanka partyjna Josepha Robinette’a Bidena przegięła pałę (jakkolwiek w tym kontekście by to zabrzmiało). Autorzy notatki w Wikipedii o dramaturgu Mikołaju Gogolu nie tyle chcieli

     
51%
pozostało do przeczytania: 49%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze