Gruba kratka

Podstawowa różnica polega na  skali agresji i  głębokości podziału między Polakami czy, jak powiedziałby Rafał Ziemkiewicz, między Polakami i  polactwem. W  środkowym i  późnym PRL u, wyjąwszy okres Marca ’68. i  początku stanu wojennego, nigdy nie kłamano tak na  potęgę, nie pluto, nie rozpalano seansów nienawiści. Przemysł pogardy był wręcz niemożliwy, ponieważ znakomita większość Narodu wiedziała, że  to  wszystko pozory, pic na  wodę, serwitut na  rzecz Wielkiego Brata.

Komuniści świadomi swego nieprawego pochodzenia zabierali się do  walki z  własnym społeczeństwem „z  pewną nieśmiałością”, szeregowcy, a  i  sierżanci frontu ideologicznego, nieustannie puszczali oko, że 
[pozostało do przeczytania 67% tekstu]
Dostęp do artykułów: