Mogiła Narbutta

Szczątki Ludwika Narbutta i jego jedenastu podkomendnych spoczywają we wspólnej mogile naprzeciwko wejścia do kościoła. Grób wieńczy stożkowaty, zgrabny pomnik z mosiężną płaskorzeźbą przedstawiającą krzyż opasany cienistą koroną. Pod nim umieszczone są herby Litwy, Korony i Rusi. Po przeciwległej stronie nazwiska poległych.

Autorami jego projektu było dwóch wybitnych artystów i profesorów historii sztuki z Uniwersytetu Stefana Batorego w Wilnie: Ferdynand Ruszczyc i Bolesław Bałzukiewicz. Pomnik został ufundowany ze składek mieszkańców ziemi lidzkiej i uroczyście odsłonięty w 1933 r. w okrągłą rocznicę śmierci naczelnika i jego towarzyszy, przypadającą 5 maja. Szczątki poległych zostały uprzednio ekshumowane, a następnie uroczyście złożone we wspólnej mogile. Polegli kochali tę ziemię, o nią walczyli, za nią polegli i w końcu w niej razem spoczęli na wieki.

Pierwotnie grób powstańców znajdował się obok wsi, niedaleko miejsca, gdzie zginęli, zwanego przez tutejszych Święte Błoto. Jednak na polecenie owianego złą sławą „kata Litwy”, gubernatora Murawiewa, nazywanego też „Wieszatielem”, grób został zrównany z ziemią. Miejsce pochówku przez lata zarosło i zapewne nigdy nie udałoby się go odnaleźć, gdyby nie krewni jednego z poległych, którzy potajemnie przywieźli duży głaz narzutowy, jakich dziesiątki znajdują się w tutejszej piaszczystej ziemi, i ustawili go dokładnie w miejscu spoczynku poległych. Dzięki temu udało się po latach odnaleźć miejsce ich pochówku.

Uroczystość z 1933 r. stała się okazją do wielkiej manifestacji patriotyzmu. Prawdopodobnie było to największe wydarzenie w dziejach wioski, do której przybyły dosłownie tysiące osób, w tym antenaci autora. Wielu podążało piechotą przez kilka dni z miejscowości oddalonych nawet o dziesiątki kilometrów. Maszerowali harcerze z Lidy, jechali „sanacyjni” notable z Wilna i Grodna, wojsko, szlachta z okolicznych zaścianków, „tutejsi”. Byli Litwini i Polacy – zapewne ostatni raz...
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: