Co odkrył Marek Pomykała? Jak z(a)ginął dziennikarz…

Kryminalni [Tajemnica sprzed lat]

Od niemal ćwierć wieku nieznany jest los dziennikarza z Sanoka Marka Pomykały. Nieoficjalnie – pierwszy odkrył tajemnicę zbrodni, która prowadziła do ważnego milicjanta. Pomykała zaginął tuż przed oddaniem tekstu do druku. Kilka śledztw już umorzono, teraz sprawą zajęło się „Archiwum X”. Czy wreszcie poznamy prawdę?

W publikacjach dotyczących zaginięcia i morderstwa Jarosława Ziętary, reportera „Gazety Poznańskiej”, często pada stwierdzenie, że był jedynym dziennikarzem, którego zabito w związku z wykonywanym zawodem. Okazuje się, że przed laty, na drugim krańcu Polski, mogło dojść do równie wstrząsających wydarzeń.

Mieszkający w Sanoku Marek Pomykała zbliżał się do trzydziestki. Był żonaty, współpracował z lokalnymi pismami, w ostatnim czasie publikował w „Gazecie Bieszczadzkiej”. Mężczyzna zaginął w nocy 29 kwietnia 1997 roku. Samochód, którym kierował, znaleziono trzy dni później – stał przy tamie w Solinie. Nikt jednak nie widział Pomykały, on

     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze