Kłamstwa doktora Laska

Dodano: 13/11/2012 - Nr 46 z 14 listopada 2012

Lasek twierdzi, że polscy eksperci dokonali oględzin wraku: „Rosjanie przeprowadzali swoje prace, a nasi eksperci dokumentowali i robili swoje pomiary. W raporcie kończącym pracę komisji są m.in. zdjęcia, na których widać, jak koledzy dokonują pomiaru wysunięcia trzonów układów sterowniczych. Pobierali też różne próbki. Cały materiał, który tam zebrali, stanowił bardzo ważny element naszych badań”. Fakty: W całym Raporcie Millera nie ma ani słowa o jakichkolwiek (poza oglądem zewnętrznym) badaniach wraku samolotu ani o pobieraniu próbek do badań laboratoryjnych przez polskich ekspertów. Nie ma też raportu z tych badań w aneksach i przypisach ani też w materiałach opublikowanych we wrześniu 2011 r. Nie wspomina się też o tym w dokumencie sporządzonym przez Komisję Millera, a znanym pod nazwą „Uwagi RP do Raportu MAK” z grudnia 2010 r. A przede wszystkim: w lutym 2011 r. dr inż. Maciej Lasek wraz z 12 innymi członkami komisji Millera wysłał list do ministra Cezarego Grabarczyka, w
     
7%
pozostało do przeczytania: 93%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze