Po pierwsze: niepodległość. Zawsze przeciw tym, co szli na służbę u obcych

POŻEGNANIE [DOKTRYNA JANA OLSZEWSKIEGO]

„Nie mam w obowiązku poddać się” – to ostatnie zdanie wypowiedziane przez Jana Olszewskiego przed śmiercią dobrze charakteryzuje całą jego postawę życiową. Bo choć był człowiekiem łagodnym, spokojnym i ponad miarę cierpliwym, w kwestiach zasadniczych, w sprawie wartości i polskiego interesu narodowego był nieustępliwy. Dzięki tym cechom wyniesionym z domu rodzinnego i z tradycji II Rzeczypospolitej stał się twórcą i przywódcą polskiego ruchu niepodległościowego po 1956 roku, a z chwilą objęcia funkcji premiera pierwszego rządu RP pochodzącego z wolnych wyborów rozpoczął realizację programu społecznego, gospodarczego i politycznego do dziś stanowiącego fundament budowy niepodległego państwa polskiego. W największym skrócie program ten polegał w 1992 roku na dążeniu do przywrócenia sprawiedliwości społecznej, upowszechnieniu własności, zablokowaniu rozkradania majątku narodowego, ratowaniu rolnictwa, uzdrowieniu finansów państwa, budowie sojuszu w Europie Środkowej i
     
7%
pozostało do przeczytania: 93%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze