Po pierwsze: niepodległość. Zawsze przeciw tym, co szli na służbę u obcych

„Nie mam w obowiązku poddać się” – to ostatnie zdanie wypowiedziane przez Jana Olszewskiego przed śmiercią dobrze charakteryzuje całą jego postawę życiową. Bo choć był człowiekiem łagodnym, spokojnym i ponad miarę cierpliwym, w kwestiach zasadniczych, w sprawie wartości i polskiego interesu narodowego był nieustępliwy.

Dzięki tym cechom wyniesionym z domu rodzinnego i z tradycji II Rzeczypospolitej stał się twórcą i przywódcą polskiego ruchu niepodległościowego po 1956 roku, a z chwilą objęcia funkcji premiera pierwszego rządu RP pochodzącego z wolnych wyborów rozpoczął realizację programu społecznego, gospodarczego i politycznego do dziś stanowiącego fundament budowy niepodległego państwa polskiego. W największym skrócie program ten polegał w 1992 roku na dążeniu do przywrócenia sprawiedliwości społecznej, upowszechnieniu własności, zablokowaniu rozkradania majątku narodowego, ratowaniu rolnictwa, uzdrowieniu finansów państwa, budowie sojuszu w Europie Środkowej i wsparciu niepodległości krajów wyzwalających się z niewoli rosyjskiej, sojuszu z USA i NATO, a wreszcie wyeliminowaniu z aparatu państwowego i gospodarczego wpływów agentury rosyjskiej wywodzącej się z dawnej wojskowej i cywilnej bezpieki.

Przede wszystkim niepodległość
Uprzejmość, łagodność i pozorna powolność Jana Olszewskiego wielu do dziś wprowadza w błąd. Niektórym trudno też zrozumieć, że człowiek wychowany w kulcie Organizacji Bojowej PPS może zostać przywódcą polskiej prawicy przełomu XX i XXI wieku. Tymczasem wyjaśnienia tej zagadki trzeba szukać w hierarchii wartości kształtujących ówczesne polskie środowiska patriotyczne. Kluczowym punktem odniesienia był stosunek do niepodległości Polski, a także respektowanie podstawowych zasad cywilizacji chrześcijańskiej. Klasyczny podział na prawicę i lewicę wywiedziony z doświadczeń rewolucji francuskiej dla Polaków nie miał zasadniczego znaczenia. Kierunek polityczny oceniano po tym, czy...
[pozostało do przeczytania 83% tekstu]
Dostęp do artykułów: