Zacisze melomana

Kultura [Muzyka]

Recenzje płyt: Foo Fighters, MEDICINE AT MIDNIGHT oraz Aleksander Dębicz, Łukasz Kuropaczewski, ADELA

Trochę ciszej

[4/6 gwiazdek]

Foo Fighters, MEDICINE AT MIDNIGHT RCA Records

Dźwięk surowych gitar otwiera długo oczekiwaną, najnowszą płytę Foo Fighters. Po chwili przychodzi jednak zaskoczenie. Zespół, którym dowodzi Dave Grohl – perkusista legendarnej Nirvany, nigdy wcześniej nie brzmiał lekko i tanecznie. „Shame Shame” rozgrzewa pulsującym rytmem, „Cloudspotter” kołysze zgrabnym, gitarowym tłem, a „Chasing Birds” brzmi jak porzucona przez The Beatles ballada. Słuchacze, którzy tęsknią za bardziej rockowym obliczem Foo Fighters, pocieszenie odnajdą w rozpędzonym utworze „No Son Of Mine”, zaskakującym finale wiejącego grozą „Waiting On A War” czy zamykającej album piosence „Love Dies Young”.  Połączyć niemożliwe

[6/6 gwiazdek]

     
67%
pozostało do przeczytania: 33%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze