Plagi „jaruzelskie” w domenie akademickiej

Publicystyka [Plagi akademickie]

39 lat temu na cały nasz kraj spadła plaga „jaruzelska” w postaci stanu wojennego, nie mniej dotkliwa od tegorocznej plagi koronawirusa. Wprowadzając stan wojenny, także w domenie akademickiej – o czym informacje w przestrzeni publicznej są nader skąpe – „zorganizowana grupa przestępcza o charakterze zbrojnym” przygotowała specjalny pakiet zniewolenia środowiska akademickiego. 

Po 13 grudnia nie tylko zawieszono działalność NSZZ „Solidarność”, niektórych działaczy internowano, lecz także zawieszono zajęcia na uczelniach. Przygotowano polityczną weryfikację kadr akademickich, usuwając wielu rektorów i dziekanów wybranych przez społeczność akademicką. Pozbyto się już zidentyfikowanych wrogów systemu, zaopatrując niektórych w paszporty w jedną stronę. Wyzwolenie się od tej plagi bynajmniej nie nastąpiło po zniesieniu stanu wojennego 22 lipca 1983 roku; całą „epokę jaruzelską” traktuje się jako stan wojny „jaruzelsko”-polskiej. Bo tak rzeczywiście było.

     
23%
pozostało do przeczytania: 77%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze