Rubinowy skarb jesieni

Kulinaria [Żurawina]

Cierpkie i kwaśne owoce potrafią zdziałać cuda. Warto pokusić się o wyczarowanie kilku potraw z ich udziałem, bo nie tylko wzbogacą smak dania, ale też podreperują nasze zdrowie.

Indianie wykorzystywali żurawinę jako naturalny barwnik. W medycynie ludowej nazywano ją cytryną dla ubogich i stosowano w przeziębieniach, anginie, schorzeniach reumatycznych i na problemy z pęcherzem. Dieta bogata w żurawinę zalecana jest przy wielu infekcjach i niedoborach witaminowych. Ten niepozorny owoc jest składnikiem wielu preparatów ziołowych i herbatek, które w okresie jesienno-zimowym wspomagają walkę z przeziębieniem czy grypą i podnoszą odporność. 

Żurawina jest nieodłącznym elementem w menu Podhala. Wszyscy amatorzy białego szaleństwa i grillowanych oscypków znają jej kwaskowaty i wyrazisty smak. Początek grudnia to czas, gdy świeże owoce żurawiny bez problemu można kupić na targach i w niektórych supermarketach. Zbierane po pierwszych przymrozkach są

23%
pozostało do przeczytania: 77%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze