Giertych albo... cień postpeerelu

Dodano: 27/10/2020

Opinie [Republika Okrągłego Stołu trwa]

Roman Giertych w III Rzeczpospolitej stał się postacią nieco przypominającą (z zachowaniem wszelkich, przede wszystkim intelektualnych i biograficznych, proporcji) Bolesława Piaseckiego. Jeden i drugi do dziś kładą się głębokim cieniem na polskich środowiskach narodowych i często służą jako bicz wszystkim, którym ideologia narodowa jest nie w smak.     Giertych to dziś nie tylko postać z krwi i kości, ale także symbol pewnej postawy. Człowiek ten znakomicie ilustruje marksistowski przesąd, że „byt kształtuje świadomość”. A rodzina Giertychów: dziadek Jędrzej, ojciec Maciej oraz Roman, może być tematem niejednej dysertacji trakującej o tym, że nawet najbardziej ortodoksyjny radykał może posiadać jednocześnie bardzo giętki i plastyczny kręgosłup praktyczny.  Giertychowie albo którędy do sekty Dziadek Romana, Jędrzej, był człowiekiem poglądów nader oryginalnych. Dobry, patriotyczny życiorys, narodowe poglądy i specyficzny – rozwijający się z latami –
     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze