Prymas Stefan Wyszyński. Święty na trudne czasy

Historia [Wielcy Polacy]

Trudne, chwilami dramatyczne, życie Stefana Wyszyńskiego jest pełne przykładów codziennej świętości Prymasa, na którego beatyfikację ciągle jeszcze czekamy. Prymasa, który pytał i odpowiadał jednocześnie: „O cóż idzie? Idzie o człowieka! O lepszego człowieka, o dobrego człowieka, o takiego człowieka, który byłby świadom odpowiedzialności za własne życie, za życie swojej rodziny i całego narodu”.   Trzeciego października 2019 roku papież Franciszek zatwierdził dekret otwierający możliwość beatyfikacji prymasa Stefana Wyszyńskiego. Można powiedzieć, że to była, i faktycznie jest cały czas, długa i wyboista droga. Kardynał Wyszyński zmarł 28 maja 1981 roku w Warszawie. Jego proces beatyfikacyjny rozpoczął się osiem lat później i trwał trzy dekady. W styczniu 2019 roku specjalna komisja lekarzy zatwierdziła dokumentację dotyczącą cudu, dekret został zaaprobowany przez komisję watykańskich teologów, a następnie komisję kardynałów i biskupów. Proces o uznanie cudu za
     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze