Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Dlaczego Wielichowska nie ma prawa milczeć 

Dodano: 21/04/2026 - Nr 17 z 22 kwietnia 2026

Afera pedofilska-zoofilska, dotycząca pary z Kłodzka, ma dwa aspekty. Pierwszy ma charakter przestępczy – zwyrodniałe praktyki, służące do czerpania zysku, ludzie wyzuci z resztek człowieczeństwa i dramat dzieci. Ale jest też drugi wymiar tej sprawy – publiczny. Uczestniczka owego procederu od lat była zaangażowana politycznie i bez wątpienia miała relacje na tym gruncie z wicemarszałek Sejmu. Czy ich znajomość wkroczyła na inny poziom zażyłości? Czy kobiety się przyjaźniły? Tego nie wiemy. Ale trzeba uczciwie powiedzieć, że gdyby nawet tak było, Monika Wielichowska mogła nie być świadoma mrocznej strony swojej znajomej. Nikt z nas nie podejrzewa innych o zbrodnie, gdy nie ma na to naprawdę mocnych dowodów. Jeśli zatem tak właśnie było, to nic nie stało na przeszkodzie, by wicemarszałek wydała wyjaśniające sprawę oświadczenie, odpowiedziała na pytania dziennikarzy i wyraziła żal z powodu współpracy z Kamilą L. Dałaby dowód odwagi cywilnej i odpowiedzialności – bo polityk ponosi

     
41%
pozostało do przeczytania: 59%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze