Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Tak gniją służby, z którymi wygrał Cenckiewicz

FOT. TOMASZ JĘDRZEJOWSKI/GAZETA POLSKA
FOT. TOMASZ JĘDRZEJOWSKI/GAZETA POLSKA
Dodano: 28/04/2026 - Nr 18 z 29 kwietnia 2026

Nerwowe narady w gabinecie szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego gen. Jarosława Stróżyka, demonstracyjne spacery po korytarzach, by ratować upadające morale, a w tle zlekceważony przez władzę prawomocny wyrok sądu. Gdy Sławomir Cenckiewicz ogłaszał swoją rezygnację z funkcji szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, w służbach podległych Donaldowi Tuskowi trwał już popłoch po miażdżącym dla nich orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego. Odsłaniamy kulisy patologii, jaka toczy dziś polski kontrwywiad.

Sławomir Cenckiewicz 22 kwietnia złożył rezygnację ze stanowiska sekretarza stanu – szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Jak sam wprost zaznaczył, powodem tej decyzji były działania gabinetu Donalda Tuska, który odmawiając mu dostępu do informacji niejawnych, w praktyce uniemożliwił mu pełnienie powierzonej funkcji. Dymisja ta to bezpośrednie pokłosie niespotykanej postawy Kancelarii Premiera i podległych jej służb, które postanowiły zignorować prawomocne wyroki sądów.

     
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze