Dźwignia tęczowej praworządności

Felieton [Jedziemy]

W zeszłym tygodniu skumulowały się wydarzenia pokazujące, w jaką stronę orbituje ideo-logiczny spór, za pomocą którego ugrupowania z naszej sceny politycznej oraz różne pań-stwa rywalizują o wpływy na polską władzę.  Parlament Europejski przyjął kolejną już rezolucję dotyczącą naszego państwa. W tytule po raz ko-lejny znajduje się praworządność, której rzekomo nasz kraj nie przestrzega. Bardzo ciekawy jest tekst tego dokumentu. Wyraźnie zmieniły się akcenty dotyczące zarzutów przeciwko Polsce. Do tej pory zatroskani naszym losem eurodeputowani z różnych państw niepokoili się zmianami w Try-bunale Konstytucyjnym, Sądzie Najwyższym i tym, czy Polska będzie posłusznie wykonywać wy-roki TSUE. Tym razem jest inaczej. Rezolucja koncentruje się na 5 tęczowych literkach LGBTQ. W dokumencie ten skrót użyty jest 34 razy. Dla porównania sformułowanie „Sąd Najwyższy” pada 6 razy, „Trybunał Konstytucyjny” 3 razy, a „TSUE” – 8. Jak widać, dziś praworządność ma trochę inny wymiar
     
22%
pozostało do przeczytania: 78%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze