NAJLEPSZY OUTLANDER

Motoryzacja [Mitsubishi Outlander PHEV]

Kilka miesięcy temu musiałem podładować pożyczony samochód elektryczny na, darmowej jeszcze wówczas, stacji ładowania. Obok „tankował” prąd miły właściciel Mitsubishi Outlandera PHEV. Ten samochód to, można powiedzieć, prekursor napędu hybrydowego w świecie SUV-ów. – To świetne auto – zagadał do mnie mężczyzna. – Ma wszystko, czego mi potrzeba. Jest duży. Wystarczy mi 25 minut ładowania i jadę dalej – powiedział. Ponieważ obaj czekaliśmy, aż nam się baterie napełnią dostateczną ilością energii, porozmawiałem z nim dłużej. Dowiedziałem się, że sprowadził go z Holandii, bo na nowy, kupiony w Polsce, nie byłoby go stać. To się teraz zmieniło, bo Mitsubishi obniżyło cenę o 45 tys. zł. Wynika z tego, że obecnie można mieć nowoczesną hybrydę PHEV w cenie benzynowego SUV-a. Najtańsza konfiguracja Outlandera PHEV kosztuje około 137 tys. zł. Mowa, zaznaczę, o dużym SUV-ie z napędem na cztery koła, o mocy 224 KM, wyposażonym w silnik benzynowy o pojemności 2.4 litra i dwa
     
25%
pozostało do przeczytania: 75%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze