Przekop, czyli jak Bruksela zawiodła się na Platformie 

Felieton [Jedziemy]

Pani europoseł Róża Thun błysnęła w zeszłym tygodniu kolejnym atakiem na jedną z najważniejszych od lat inwestycji realizowanych w Polsce.  Poseł Koalicji Obywatelskiej spotkała się z unijnym komisarzem Virginijusem Sinkevičiusem i poinformowała, że w rezultacie jej interwencji Komisja Europejska ma skierować do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej kolejną sprawę przeciwko Polsce. Jednak szybko po ogłoszeniu przez Różę Thun jej stanowiska, z ust urzędników Komisji usłyszeliśmy, że co prawda Komisja w tej sprawie faktycznie pozostaje w sporze z Polską, ale Unia uważa, że stoi na przegranej pozycji i ewentualny spór dotyczyć ma jedynie kwestii proceduralnych, a nie zatrzymania trwającej budowy. UE uznała, że politycznie nie ma sensu otwieranie kolejnego frontu przeciwko Polsce, bo i tak nie da się go wygrać. Sprawa, którą ewentualnie KE miałaby skierować do TSUE, służyć ma jedynie jako listek figowy i być argumentem przed organizacjami ekologicznymi, że UE nie
     
24%
pozostało do przeczytania: 76%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze