Zmiany na Białorusi są nieodwracalne

FOT. JAN ŚRODA/GAZETA POLSKA
FOT. JAN ŚRODA/GAZETA POLSKA

Wywiad numeru [Białoruś, Rosja, UE, Polska–USA]

Bariery strachu w społeczeństwie białoruskim już nie ma. Przekroczona została również bariera przyzwolenia. Nie ma już legitymacji dla władzy, która jest władzą tylko dlatego, że może fizycznie rządzić. Społeczeństwo uznało, że potrzebne jest inne uprawnienie. Władza może mieć mandat do rządzenia, ale musi to być na zasadzie przyzwolenia narodu. Społeczeństwo stało się samodzielnym podmiotem, niezorganizowanym, bez jednego programu politycznego, którego wspólnym mianownikiem jest jednak wrażliwość w kwestiach demokracji – mówi minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau. Rozmawiają Katarzyna Gójska i Tomasz SakiewiczJak Pan widzi dalsze scenariusze rozwoju sytuacji na Białorusi? Dla każdego, kto miał okazję oglądać procesy polityczne w naszej części Europy przez ostatnie czterdzieści lat, analogie są oczywiste. Pytanie, czy Białoruś jest na etapie polskiego roku 1979, gdy papież Jan Paweł II mówił o zstępowaniu Ducha Świętego, czy jest to już nasz rok
     
7%
pozostało do przeczytania: 93%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze