Solidarni inaczej

Ostatnio coraz mniej rzeczy mnie szokuje, a jednak pomysł, aby znieświeżony szyld Platformy Obywatelskiej (która dawno przestała być platformą, a obywatelska nie była chyba nigdy) zamienić na nazwę Nowa Solidarność, głęboko mnie zniesmaczył. Trudno wyobrazić sobie coś bardziej odległego od ideałów Wielkiej Solidarności niż ruch sierot po Tusku, do którego pasowały zawsze określenia: partia ludzi, którym się powiodło, wspólnota modelowych beneficjentów transformacji i zbójeckiej prywatyzacji,...
[pozostało do przeczytania 62% tekstu]
Dostęp do artykułów: