Realizm Dziejów Apostolskich w XXI wieku. Polskie wydanie „Drogi do Damaszku”

KULTURA [Nasz patronat]

To, co najbardziej uderza w lekturze książki Janette Oke i Davisa Bunna „Droga do Damaszku”, to fakt, że tak wiele groziło za wyznawanie Chrystusa, a jednocześnie z tak wielką otwartością ludzie Go przyjmowali. Krzewienie chrześcijaństwa cechowały z jednej strony prześladowania, z drugiej – ogromna tęsknota do Boga. Te dwie rzeczy nie zmieniły się do dziś.  Opowieści o Jezusie Chrystusie, synu Boga, roznosiły się drogą szeptaną. Ludzie powtarzali je sobie z równie wielkim strachem, jak i nadzieją. Wyznawcy Chrystusa, obawiając się o swoje życie, przemierzają drogę z Jerozolimy do Damaszku. W niebezpiecznym pochodzie uczestniczy żona i córka Szczepana. To tragiczna historia jego męczeńskiej śmierci stała się jednym z głównych powodów ucieczki z Jerozolimy bohaterów książki. Jednocześnie trwa głoszenie Słowa Bożego, są cuda uzdrowień. Duch Święty działa z mocą, której nie dorówna rażenie największej pustynnej burzy. Dzieje Apostolskie opisują sytuacje, gdy jednego dnia
     
20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze