Niech się powyżerają

Dodano: 11/09/2012 - Nr 37 z 12 września 2012

Priwislanskij, nadwiślański kraj Ot, stenogram z narady w Ministerstwie Administracji i Cyfryzacji. Narada odbyła się 10 maja tego roku, bez dziennikarzy, ale w XXI wieku ściany mają oczy i uszy – zwłaszcza w resorcie, który ma się zajmować najnowszymi technologiami. Czytam sobie wystąpienie wiceminister środowiska Beaty Jaczewskiej. Funkcję ministerialną objęła 1 grudnia zeszłego roku. Owa pani była wcześniej negocjatorem w imieniu Polski zmian w regulacjach dotyczących ochrony patentowej. W tych rokowaniach dostaliśmy w tyłek – polscy przedsiębiorcy raczej się nie ucieszą, jeśli się dowiedzą, że nasz język polski nie będzie już oficjalnym językiem ochrony patentowej. Chcesz chronić swój wynalazek – to rób to, owszem, ale po angielsku, niemiecku czy francusku, ale, Boże broń, nie po polsku. Pani minister mówi, że walczyła, żeby był tylko jeden język: angielski, ale przegrała. Ja bym wolał – nie tylko ja – żeby walczyła o język polski i wygrała. Ale cóż, w rządzie
     
28%
pozostało do przeczytania: 72%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze