„Konieczność w miejscu, nadzieja w męstwie, zbawienie w zwycięstwie”. Zwycięstwo pod Kłuszynem 4 lipca 1610 roku

„Doprawdy, trzeba to wyznać, że ta bitwa, którą każdy słusznie mógłby podziwiać, była wielka i krwawa. Walczono ponad trzy godziny, a Mars przechylał szale bitwy to na jedną, to na drugą stronę. Wróg zebrał wielką armię, w skład której wchodzili zaprawieni w bojach obcy najemnicy. Oni walczyli o pieniądze i chwałę, my – o najwyższą ze wszystkich spraw. Wszelkie środki były konieczne, nadzieja zależała od męstwa, wybawienie od zwycięstwa, a dla ucieczki nie było miejsca”. Wielu historyków,...
[pozostało do przeczytania 91% tekstu]
Dostęp do artykułów: