Zacisze melomana

Kutura [Muzyka]

Alfabet Boba Dylana [4/6 gwiazdek] Bob Dylan, ROUGH AND ROWDY WAYS, Columbia „Rough and Rowdy Ways” pojawia się po ośmiu latach od ostatniej, w pełni autorskiej płyty Boba Dylana. W międzyczasie amerykański bard otrzymał literacką nagrodę Nobla, zbywając swoich fanów serią niespecjalnie udanych coverów z amerykańskiej klasyki. Wszyscy, którzy teraz oczekiwali od Dylana komentarza do bieżących wydarzeń na świecie, być może poczują się nieco rozczarowani. Ich idol myślami wraca do przeszłości – do bitników Kerouaca i Ginsberga, bluesmana Jimmiego Reeda czy prezydenta Kennedy’ego, któremu poświęcił aż 17-minutowy utwór „Murder Most Foul”. To opowieść o osobach i wydarzeniach dla Dylana kluczowych, a zarazem czasach już dawno minionych.  Zatrzymać czas [4/6 gwiazdek] Neil Young, HOMEGROWN, Warner   Podróż do przeszłości funduje nam także inna legenda rock’n’rolla Neil Young. Cofamy się do roku 1975, tego samego zresztą, kiedy to młody Young i Bob Dylan
     
72%
pozostało do przeczytania: 28%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze