Raz na ponuro

Wprawdzie ciągle wierzę w zwycięstwo Dudy w pierwszej turze, „ale urna jest przejrzysta, a opcje są dwie”. Dobrze więc czasami uruchomić własną wyobraźnię i wyobrazić sobie, co by było gdyby? Po rządach Olka Kwaśniewskiego pozostał mi w pamięci wstyd i gniew, po Bronku Komorowskim tylko wstyd i poczucie zażenowania, gdyby jednak zdarzyła się jakaś wyborcza katastrofa…  Co z majestatem Rzeczypospolitej, co z tradycjami pod rządami człowieka, który nie cierpi polskiej tradycji bardziej niż Tusk i...
[pozostało do przeczytania 60% tekstu]
Dostęp do artykułów: