Raz na ponuro

Felieton [Wrzutka]

Wprawdzie ciągle wierzę w zwycięstwo Dudy w pierwszej turze, „ale urna jest przejrzysta, a opcje są dwie”. Dobrze więc czasami uruchomić własną wyobraźnię i wyobrazić sobie, co by było gdyby? Po rządach Olka Kwaśniewskiego pozostał mi w pamięci wstyd i gniew, po Bronku Komorowskim tylko wstyd i poczucie zażenowania, gdyby jednak zdarzyła się jakaś wyborcza katastrofa…  Co z majestatem Rzeczypospolitej, co z tradycjami pod rządami człowieka, który nie cierpi polskiej tradycji bardziej niż Tusk i nigdy nie miał kontaktu z Duchem Świętym, jak choćby jego warszawska mentorka Hanka Banko-matka? Love parady zamiast procesji Bożego Ciała, piwo Zimny Lech serwowane na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego w każdą miesięcznicę smoleńską dla kombatantów KOD-u. Edukacja seksualna w domu i zagrodzie. Pogonienie Amerykanów z Polski. Po co nam baza na przykład w Orzyszu, wystarczy ta w Ramstein w Niemczech. Zamiast przekopu Mierzei akwapark i cyrk rosyjski, zamiast Centralnego Portu
     
55%
pozostało do przeczytania: 45%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze