Partia mocna słabością obywateli

Co takiego wydarzyło się podczas Wielkiego Strajku ’80, że Polacy uwierzyli w możliwość zmiany na lepsze? Skąd brał się ówczesny entuzjazm robotników wczoraj jeszcze sobie obcych, a nagle przeobrażonych w ofiarnych żołnierzy patriotycznej armii? Czy braterski duch ludowego pospolitego ruszenia nie miał żadnych rzeczywistych podstaw? Czy przekonanie, że wystarczy lepiej rządzić Polską, a możliwa jest szybka poprawa sytuacji materialnej i moralnej, było tylko rażącą naiwnością społeczeństwa zatopionego w absurdzie „realnego socjalizmu”?

Dzisiaj, 32 lata po Sierpniu ’80, w którym odwaga i mądrość polskiego ludu zachwyciła cały świat, najdonioślejszym zjawiskiem, jakie może
[pozostało do przeczytania 67% tekstu]
Dostęp do artykułów: