Partia mocna słabością obywateli

Co takiego wydarzyło się podczas Wielkiego Strajku ’80, że Polacy uwierzyli w możliwość zmiany na lepsze? Skąd brał się ówczesny entuzjazm robotników wczoraj jeszcze sobie obcych, a nagle przeobrażonych w ofiarnych żołnierzy patriotycznej armii? Czy braterski duch ludowego pospolitego ruszenia nie miał żadnych rzeczywistych podstaw? Czy przekonanie, że wystarczy lepiej rządzić Polską, a możliwa jest szybka poprawa sytuacji materialnej i moralnej, było tylko rażącą naiwnością społeczeństwa zatopionego w absurdzie „realnego socjalizmu”?

Dzisiaj, 32 lata po Sierpniu ’80, w którym odwaga i mądrość polskiego ludu zachwyciła cały świat, najdonioślejszym zjawiskiem, jakie może zdeterminować strategiczną przyszłość Polski, jest fakt, że Polacy są społeczeństwem o najniższej samoocenie w Europie.

Czy tylko dlatego, że wówczas w życiu społecznym dominowały liczne pokolenia młodzieży, a obecnie bardzo się postarzeliśmy i będziemy starzeć się coraz bardziej?

23 lata po odzyskaniu niepodległości narodowej nasza młodzież nadal nie wierzy w swoje szanse na dobre życie w ojczyźnie i woli wyjechać za granicę. Obowiązek dbałości o bezpieczeństwo państwa przez udział w grze geopolitycznej postrzegany jest jako skazane na zatratę absurdalne ryzyko prowokowane przez „niebezpieczne mrzonki machających szabelką i podbijających bębenek narodowo-katolickich oszołomów”. Nadal panuje przekonanie, typowe dla duchowości zsowietyzowanej, że Polacy są gorsi od innych nacji, nic nie mogą, niczego nie potrafią i na nic nie zasługują.
***
W takiej kondycji wchodzimy w jesień i akcje dopominającej się sprawiedliwości społecznej Solidarności. Dzieje się to w sytuacji, gdy bardziej niż kiedykolwiek wcześniej „jest następcą PZPR partia Tuska”. Dlatego warto przypomnieć dokument przekazany 32 lata temu Wojciechowi Jaruzelskiemu: „Informacja dot. stanu zagrożeń bezpieczeństwa wewnętrznego kraju w sierpniu 1980 r.”. Ówczesne MSW zawarło w nim taką ocenę: „...
[pozostało do przeczytania 28% tekstu]
Dostęp do artykułów: