Moc czerwonej kuli

Z wyglądu niepozorny, okryty burą skórką, na straganie nie rzuca się w oczy. Przypominamy sobie o nim, gdy wśród wiosennych warzyw pojawia się jego wczesna odmiana, ozdobiona soczysto zielonymi liśćmi. Wtedy wszyscy kupują botwinkę i zajadają się buraczanym smakiem. A przecież skromny burak dostępny jest przez cały rok.
 
Burak to jedno z najzdrowszych warzyw na świecie, ale chociaż jest tani i mamy go pod dostatkiem przez cały rok, rzadko go doceniamy. To prawdziwa bomba witamin i minerałów, które doskonale wpływają na jakość krwi, oczyszczają wątrobę, zapobiegają chorobom serca, poprawiają wygląd skóry, podnoszą ogólną wydolność organizmu i koncentrację. Badania archeologiczne wskazują, że burak znany był ludziom już około 300 roku p.n.e. Grecy poświęcali bogu słońca jego liście w obrzędach religijnych, ale przede wszystkim wykorzystywali to warzywo w medycynie. Hipokrates używał liści buraka jako bandaży i zalecał spożywanie go w celu wzmocnienia zdrowia. Rzymianie również cenili właściwości buraka i leczyli nim gorączkę. Dziś, gdy mówimy o buraku, większość z nas kojarzy go z wigilijnym barszczem lub wielkanocną ćwikłą, a przecież to bardzo uniwersalne warzywo, które można przygotować na setki sposobów: piec, gotować lub zjeść na surowo. Burak lubi inne warzywa, owoce i sery o wyraźnym smaku. Świetnie smakuje z dodatkiem koperku, tymianku, miodu, migdałów i jabłek. Upieczone w piekarniku buraki można serwować jako wyśmienity dodatek do sałatek i surówek. 
Jednym z najzdrowszych sposobów na wykorzystanie buraków jest przygotowanie z nich soku, który działa jak detoks, oczyszczając organizm z toksyn. Wyciśnięty sok można doprawić imbirem lub połączyć z sokiem z jabłek, marchewki lub limonki. W każdej z tych wersji jest niezwykle apetyczny, orzeźwiający i zdrowy. 
Dla bardziej wyrafinowanych smakoszy polecam marynowane buraki w formie carpaccio, zachwycające słodkością, która przebija spod cytrynowej zalewy z oliwią z...
[pozostało do przeczytania 52% tekstu]
Dostęp do artykułów: