Klasyka rządzi

Komiks to dobry trop, aktorzy z filmu Westa wręcz wyglądają jak wzięci z barwnych krzykliwych plansz. Oto Stallone i Schwarzenegger – dwójka wielkich mięśniaków. Z pierwszym zrosły się role boksera Rocky’ego i zdradzonego w Wietnamie Rambo, z drugim postaci Conana, Terminatora i marsjańskiego poszukiwacza tożsamości z „Pamięci absolutnej”. Willis, pamiętny bohater „Szklanych pułapek”, „12 małp”, „Pulp fiction”, „Piątego elementu” i „Szóstego zmysłu” to osobna półka kina fantastycznego i sensacyjnego. Norris, karateka („Samotny wilk McQuaid” i „Strażnik Teksasu”), Statham, ekssportowiec i filmowy wojownik, kierowca doskonały z „Włoskiej roboty” oraz paru „Transporterów” i „Adrenalin”; Jet Li, mistrz chińskich walk; Lundgren, straszny sowiecki przeciwnik Rocky’ego… Wszyscy znani jako bohaterowie nie do zdarcia, charakterystyczni do granic autoparodii, funkcjonują już jako znaki samych siebie. Każdy stawiał już czoło setkom przeciwników, ale dopiero zebrani razem stworzą piorunujący
     
35%
pozostało do przeczytania: 65%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze