Kościół w czasach zarazy – czyli modlitwa a epidemia. „Od powietrza, głodu, ognia i wojny…”

W polskich kościołach znowu zabrzmiała modlitwa, śpiewana w Rzeczypospolitej od wieków, gdy nadchodziły lata klęsk żywiołowych, zarazy lub wojen. „Suplikacje” zaczynające się od słów: „Święty Boże, Święty Mocny, Święty a Nieśmiertelny…” wypraszały, by Bóg ratował „od powietrza, głodu, ognia i wojny”, a także, w kolejnej strofie, „od nagłej i niespodziewanej śmierci”. To w tych słowach znajduje się klucz do zrozumienia stosunku wiernych i Kościoła do klęsk, w tym epidemii. Gdyż wyznaczają one linię refleksji, która łączy ciało z Duchem, Ducha stawiając na pierwszym miejscu.

Zamknięte kościoły we Włoszech, w Polsce wstrzymanych wiele mszy, inne odprawiane przy obecności tylko pięćdziesięciu wiernych, zgodnie z wytycznymi służby zdrowia i państwowymi ograniczeniami. Cóż jednak ważniejsze – życie doczesne czy aspekt zbawienia? – pytają polemiści. Mając to właśnie na względzie, trzeba popatrzeć na historię Kościoła w kontekście różnych epidemii i zarazy. We wspomnianych słowach „od nagłej i niespodziewanej śmierci” znajdujemy drzwi do takiej refleksji: oznaczają one bowiem troskę o życie wieczne, które stawia się ponad życiem, które mamy na tej ziemi. W tym sensie „niespodziewana” i „nagła” śmierć jest najgorsza, gdyż nierzadko człowiek jest nieprzygotowany duchowo do przejścia „na tamten świat”. Innymi słowy – stwarza ryzyko, że człowiek taki nie będzie zbawiony. Szczególnie w dawnych wiekach, gdy jeszcze nie rozmyły się pojęcia, a kwestie grzechu traktowano z o wiele większą powagą niż obecnie – wizja piekła nie była „teoretyczna”. Współistniała silnie ze świadomością zarówno Raju, jak i Czyśćca. „Boska komedia” Dantego jest tego najlepszym literackim odwzorowaniem.
 
Wytwór grzechu
Wielki historyk myśli medycznej Mirko D. Grmek pisał: „Dla lekarzy epoki starożytnej wszystkie choroby były somatyczne. Według nich choroby psychiczne były jedynie wymysłem moralistów. Rezultatem takiego stanowiska było...
[pozostało do przeczytania 77% tekstu]
Dostęp do artykułów: