Wykradacze ciał z Miasta Aniołów. DBAJĄ, BY MIESZKAŃCÓW NIE NIEPOKOIŁY NIESPOKOJNE DUCHY

Miesięcznie „zbieracz zwłok” zarabia nawet 15 tys. bahtów (ok. 1900 zł). Oprócz tego dostaje dwa dni wolnego. A gdy trzeba, także bezpłatne jedzenie i łóżko w akademiku. To wystarczy, aby młodego Taja namówić do pracy, co do której na samą myśl niejednemu robi się słabo.

Powietrze zatrute ołowiem. Co piąta osoba bezdomna. Co sześćdziesiąta zarażona wirusem HIV. Co trzydziesta kobieta zarabia na życie jako prostytutka. Trochę smutno jak na „Miasto Aniołów”. Miasto bezładu komunikacyjnego. Perspektywa przejścia przez turystę na drugą stronę ulicy mrozi krew w żyłach. Zwłaszcza że odpowiedzialność tutejszych kierowców często jest bliska zeru. Statystyki są
[pozostało do przeczytania 83% tekstu]
Dostęp do artykułów: