Dyplomata Grodzki być może da mam szansę

Marszałek Senatu obwieścił opinii publicznej, iż spotka się z prezydentem Francji. Uczynił to z wrodzoną sobie gracją: „Odwiedzi mnie prezydent Francji (...). Będę musiał go przekonać, żebyśmy dali jeszcze Polsce szansę”. W tej sytuacji pozostaje postawić pytanie, czy ta „Polska” jest zainteresowana usługami z zakresu polityki zagranicznej, które dość nachalnie oferuje jej marszałek ze Szczecina? Do tej pory bowiem jego samozwańcza aktywność dyplomatyczna przyniosła dość żałosne rezultaty. Zaczęło się od przyjęcia ambasadora Federacji Rosyjskiej. 

Grodzki z przyklejonym uśmiechem ściskał z nim dłoń na potrzeby senackiego biura prasowego. Ale też rozmawiał, by
[pozostało do przeczytania 72% tekstu]
Dostęp do artykułów: