W rękach stręczycieli

Dodano: 07/08/2012 - Nr 32 z 8 sierpnia 2012

Ludzkie dramaty za suchą statystyką Nie ma miesiąca, aby jakaś prokuratura w Polsce nie zakończyła śledztwa związanego z sutenerstwem. Te w mniejszych miejscowościach prowadzą sprawy dotyczące wykorzystywania pojedynczych osób, w miastach wojewódzkich działania skierowane są przeciwko zorganizowanym grupom przestępczym, których bossowie czerpią ogromne zyski z „opodatkowania” pracujących dla nich kobiet. Z danych Komendy Głównej Policji wynika, że rocznie wykrywa się ok. 500 przestępstw związanych ze stręczycielstwem i kuplerstwem, także dotyczącym nieletnich (art. 204 kodeksu karnego). I pomimo pewnych wahań wskaźnik ten od lat utrzymuje się na jednakowym poziomie. To bez wątpienia promil w rzeczywistej skali problemu, ale nawet najmniejsze liczby pojawiające się w statystykach nie mogą oddać dramatu ludzi, którzy się za nimi kryją. Także krótkie, wręcz lakoniczne notki w lokalnych mediach mówią głównie o organizatorach przestępczego procederu, liczbie zatrzymanych
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze