Dał łapówkę, żeby nie wyglądać jak Frankenstein. Świadek opowiada, jak wyglądała korupcja na oddziale ordynatora Grodzkiego

Pan Marek przybywał prawie dwa miesiące na oddziale torakochirurgii, gdzie ordynatorem był dr Tomasz Grodzki. Za to, by po operacji szyto mu ranę tak, żeby „nie wyglądał jak Frankenstein”, zapłacił 500 złotych. O żadnej fundacji nie było mowy. Według niego za pieniądze można tam było sobie kupić lepszą opiekę, załatwić przyjęcie do szpitala, a także mieć szpitalną salę tylko dla siebie. Pan Marek od wielu lat mieszka w Niemczech. W Berlinie ma swoje mieszkanie. Dziś ze względu na zły stan...
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: