Wypijmy za błędy

Do lektury „21 polskich grzechów głównych” Piotra Stankiewicza przystąpiłem dopiero po roku, zniechęcony opiniami o kontrowersyjności lub nawet obrazoburstwie. Szkoda. Bo choć nie ze wszystkimi tezami autora można się zgodzić, praca jest jak podmuch świeżego powietrza, przewiewający opary samozadowolenia.

Słynna praca pułkownika Zbigniewa Załuskiego z 1962 roku stanowiła istotny element wielkiego sporu w obozie władzy między zwolennikami i przeciwnikami bohaterszczyzny, już wtedy idąc na przekór rzecznikom pedagogiki wstydu. Stankiewicz mimo zachowania reguł pamfletu i satyrycznej formy nie wpisuje się w wojnę polsko-polską. Jego praca jest zobiektywizowanym
[pozostało do przeczytania 48% tekstu]
Dostęp do artykułów: