Podaruj sobie trochę słońca

Kulinaria [Cytrusy]

Trudno wyobrazić sobie polską zimę bez mandarynek i pomarańczy. Gdy za oknem szaro, zimno i depresyjnie, to one są prawdziwą kopalnią witamin i źródłem pozytywnej energii. W tym okresie cytrusy są najsłodsze, najzdrowsze i najtańsze. W moim domu cytrusy królują od świąt Bożego Narodzenia. Ich pełen kosz, sukcesywnie uzupełniany podczas cotygodniowych zakupów, jest stałą dekoracją stołu w okresie zimowym. Czasem myślę, że to taka rekompensata za czasy dzieciństwa, gdy te słoneczne owoce były synonimem luksusu i tęsknotą za odległymi krajami, z których je importowano. Dziś ich zapas zawsze mam pod ręką. Podczas ich obierania cytrusowy zapach wypełnia dom, a uwalniane w ten sposób olejki eteryczne działają uspokajająco, zaś ciepłe kolory tych przepełnionych słońcem owoców cieszą oczy i poprawiają nastrój. Mogę komponować tę smaczną dekorację, sugerując się kolorem lub wielkością owoców, wybierać od olbrzymiego, żółtego pomelo, przez różnie wybarwione grejpfruty i
     
24%
pozostało do przeczytania: 76%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze