Globalne kłamstwo klimatyczne

Nie ma żadnej katastrofy klimatycznej. Żyjemy w holoceńskim „interglacjale”. Gdy za 10, 20 lat globalne kłamstwo klimatyczne upadnie, cynicy nie będą się wstydzić, bo zarabiają, ale nagłaśniający te bzdury pożyteczni idioci, towarzysze drogi neomarksistów na usługach wielkiego biznesu, będą mieli kaca moralnego. Jesteście ignorantami. 

Tak zareagowałem na wpis Jana Śpiewaka: „Od liderów politycznych, którzy uważają, że katastrofa klimatyczna jest największym wyzwaniem stojącym dzisiaj przed światem (słusznie!), moglibyśmy oczekiwać, żeby nie latali na drugi koniec świata na wakacje. To właśnie taki hedonistyczny styl życia niszczy planetę”. Hedonizm potępiam.
[pozostało do przeczytania 71% tekstu]
Dostęp do artykułów: