Globalne kłamstwo klimatyczne

Dodano: 14/01/2020

Felieton [PostFelieton]

Nie ma żadnej katastrofy klimatycznej. Żyjemy w holoceńskim „interglacjale”. Gdy za 10, 20 lat globalne kłamstwo klimatyczne upadnie, cynicy nie będą się wstydzić, bo zarabiają, ale nagłaśniający te bzdury pożyteczni idioci, towarzysze drogi neomarksistów na usługach wielkiego biznesu, będą mieli kaca moralnego. Jesteście ignorantami.  Tak zareagowałem na wpis Jana Śpiewaka: „Od liderów politycznych, którzy uważają, że katastrofa klimatyczna jest największym wyzwaniem stojącym dzisiaj przed światem (słusznie!), moglibyśmy oczekiwać, żeby nie latali na drugi koniec świata na wakacje. To właśnie taki hedonistyczny styl życia niszczy planetę”. Hedonizm potępiam. Hipokryzję polityków i celebrytów również: w jakimś opiniotwórczym brukowcu przeczytałem lata temu obok zdjęcia celebryty wysiadającego z prywatnego samolotu: „Leonardo DiCaprio robi wiele dobrego w ramach walki ze zmianami klimatu”. Bez wątpienia gada wiele na ten temat publicznie, a potem prywatnie wsiada do
     
29%
pozostało do przeczytania: 71%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze