„Bolek”, czyli słup

I nagle, bez słowa wytłumaczenia, porzuca mit o swej wyjątkowości i przedstawia się jako pierwszy lepszy chłystek: „Wszyscy podpisywali i ja podpisałem” (scenariusz spowiedzi nie przewidywał odpowiedzi na pytanie o donoszenie na kolegów za pieniądze). To oczywiście nieprawda, bo jego koledzy byli bici, katowani, szantażowani, represjonowani na tysiąc komunistycznych sposobów i odmawiali donoszenia. Ale Wałęsa powie teraz wszystko, aby tylko szybko się wtopić w swoje okrągłostołowe tło, w całą rzeszę konfidentów komunistycznej bezpieki, którzy udając naiwnych „pożytecznych idiotów”, czekali na wyznaczone im zadanie – w chwili upadku komunizmu zawrzeć w imieniu „Solidarności” zdradziecki „kontrakt” o współrządzeniu z nomenklaturą.

Ale dlaczego? Sumienie go ruszyło? Uznał, że winien jest społeczeństwu spowiedź?

Wydaje się, że jedynym powodem tej zmiany jest świadomość, że Sąd Apelacyjny w Gdańsku, który 10 marca będzie rozpatrywał odwołanie Wałęsy od wyroku Sądu Okręgowego z dnia 31 sierpnia 2010 r., podtrzyma oddalenie jego pozwu wobec mnie za stwierdzenie, że był agentem SB i za pieniądze donosił na kolegów. Wskazuje na to przebieg audycji TVN, robiącej wrażenie tworzenia pretekstu na specjalny obstalunek, i reszta rozmowy, w której „nasza ikona” po staremu pokazywała się jako pyszałek i polityczny chuligan.

Od teraz Wałęsa będzie musiał zmienić tekst bajki, którą opowiada, gdy jest wynajmowany przez firmy organizujące spotkania z celebrytami. Dotychczas twierdził, że nigdy nic i za żadne skarby, a ci, co go oskarżają, to nieudacznicy, zazdrośnicy, a właściwie komunistyczni agenci. Teraz będzie bajka o tym, jak ubogi, młody robotnik, stawiając swe życie na jedną kartę, samotnie rzucił się do walki z komunistycznym potworem. Ten straceniec w pewnym momencie wyczuł, że zamiast niepotrzebnie ginąć, powinien uchronić swoje przeznaczenie do przyszłych zwycięstw. W uznaniu tego posłannictwa zastawił na wroga genialną pułapkę – udał, że...
[pozostało do przeczytania 40% tekstu]
Dostęp do artykułów: