Rzecznik powinien mieć więcej uprawnień

Felieton [Okiem przedsiębiorcy]

Półtora roku – tyle obowiązuje pakiet ustaw nazywany Konstytucją biznesu. To miał być kamień milowy w relacjach przedsiębiorców z administracją publiczną. Nowa jakość, której gwarantem miały być zapisy prawa przedsiębiorców i zawarte tam zasady. Na ich straży stoi rzecznik małych i średnich przedsiębiorców. Jest nim Adam Abramowicz, były poseł, człowiek, któremu od lat sprawy przedsiębiorczości w Polsce leżą na sercu.  Po tych osiemnastu miesiącach można już pokusić się o pewne podsumowania. Niestety, jak dotąd sytuacja nie wygląda najlepiej. Konstytucja biznesu przewiduje m.in. rozstrzyganie wątpliwości prawnych, ale też faktycznych, na korzyść przedsiębiorcy. W prawie podatkowym także obowiązuje taka zasada, nosi ona nazwę in dubio pro tributario i oznacza, że wątpliwości co do treści przepisów prawa podatkowego powinno się rozstrzygać na korzyść podatnika. Brzmi pięknie, prawda? Ale atrakcyjne regulacje stoją w jaskrawej kontrze do praktyki. Tutaj sprawy mają się
     
29%
pozostało do przeczytania: 71%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze