Dziennikarze, a może cyngle Republiki Okrągłego Stołu?

W filmie „Poszukiwany, poszukiwana” w reżyserii Stanisława Barei z 1972 roku pojawia się intrygujący cytat o poszukiwaniu zawartości cukru w cukrze. Dziś podobny dialog mógłby paść w tragikomedii opowiadającej o współczesnych dziennikarzach III RP, zwanej przeze mnie Republiką Okrągłego Stołu. Pytanie brzmiałoby jedynie: ile jest dziś dziennikarstwa w dziennikarstwie?

Wykształciła się cała grupa ludzi mieniących się dziennikarzami. W rzeczywistości jednak wykonują oni zgoła odmienny zawód – tam, gdzie nie można oficjalnie postawić zarzutów niewygodnemu politykowi, wkraczają właśnie oni – cyngle Republiki, ludzie, którzy wykorzystując sztafaż dziennikarzy,
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: