Rewolucja się nie cofa

Nową religią lewicy stał się dogmat o ludzkiej odpowiedzialności za globalne ocieplenie. Formułowane programy zaradcze noszą cechy idei, które stanowiły podglebie zbrodniczych systemów XX wieku. Czym różni się bowiem postulat zmniejszenia populacji (ludzi, czyli emitentów CO2) od programów ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej czy eliminacji całych grup uznanych za wrogów klasowych?

Zaczynało się od emancypacji z opresji, za jaką uznano chrześcijaństwo i zakorzenione w nim normy moralne. Potem antykoncepcja i aborcja uwolniły seks od płodności, to zaś pozwoliło wyemancypować się z małżeńskiej wierności i odpowiedzialności za rodzinę. Równocześnie okazało
[pozostało do przeczytania 54% tekstu]
Dostęp do artykułów: