Gdy rangą jest prawda o początkach chrześcijaństwa. Dziennikarskie śledztwo w sprawie świętego Piotra

KULTURA [WYWIAD]

Gdy ktoś idzie na cmentarz i szuka grobu, znajduje nazwiska osoby zmarłej. W czasie pierwszych prac archeologicznych takiego znaku nie odnaleziono. Wydawało się, że nie da się udowodnić, iż szczątki należą do św. Piotra... – mówi Paweł Lisicki o książce „Grób Rybaka”. Rozmawia Grzegorz WszołekNiedawno ukazała się Pana opowieść „Grób Rybaka”. Nie jest to typowa literatura faktu o historii Kościoła i poszukiwaniach szczątków św. Piotra… Książka ma kilka warstw. Pierwsza dotyczy badań nad odkryciem grobu św. Piotra – jak były prowadzone, o co dokładnie chodziło w sporach nad szczątkami. To część śledczo-reporterska. Staram się też przybliżyć znaczenie relikwii Piotra dla chrześcijan, odpowiedzieć na pytanie, co z tego wynika dla ich wiary, i rozważam, w jaki sposób przezwyciężyć powszechny sceptycyzm. W jaki sposób przekazy, które znamy z tradycji chrześcijańskiej, pozwalają nam odkrywać prawdę o przeszłości i początkach chrześcijaństwa.W 1939
     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze