Śliwka nie tylko w kompot

Kulinaria [Jesienne pyszności]

Każda pora roku przynosi inne owoce sezonowe, na które czekamy z utęsknieniem przez cały rok. Jesień, która zagościła w naszym kalendarzu, kusi oszałamiającymi kolorami jabłek, dyń i przede wszystkim śliwek. Nadszedł czas wielkiego śliwkobrania, objadania się soczystymi owocami, ale też okres suszenia, smażenia, gotowania i marynowania... Dla mnie śliwki to niekwestionowany faworyt wśród jesiennych owoców. Odwiedzając lokalny targ, widzę skrzynki uginające się pod dorodnymi węgierkami, renklodami, mirabelkami. Śliwki okrągłe i owalne, o aksamitnej skórce, w barwach od zielonych przez żółte, wrzosowe aż do głębokiego fioletu. W słoneczne dni wabią swoim zapachem nie tylko kupujących, ale też pszczoły i osy, a to znak, że są bardzo słodkie. Właśnie takie są najsmaczniejsze. Te wczesne potrafią być jeszcze mocno twarde i trochę kwaśne, a niektóre odmiany nawet bardzo cierpkie. Ale właśnie nadszedł czas, by cieszyć się ich wspaniałymi walorami smakowymi. Mam ochotę całe
     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze