Maładiec Greta!

Dodano: 01/10/2019

Felieton [A daj Pan spokój]

Wiem, wiem, w końcu studiowałem przez tydzień rusycystykę i do panienki nie pasuje „maładiec”, no chyba że mówimy o płci społecznej i lewicowej aktywistce, a dokładnie o kimś takim chcę mówić. Szwedzka gwiazda ekologii rzuciła szkołę i objeżdża świat ze swoimi prelekcjami odczytywanymi z kartki, przy których strzela groźnymi minami. Wokół tego zjawiska, niestety tak to trzeba nazwać, wyrosła atmosfera tabu łamanego na cenzurę, głównie autocenzurę. Wiadomo, dziecko, przy tym – jak podają różne źródła – wymagające leczenia, i weź teraz chamie jeden z drugim, prawicowy bydlaku, powiedz chociaż jedno złe słowo do chorej dziewczynki walczącej o czyste powietrze. Prymitywne jak Jachira, ale działa, i to jest śmiertelnie niebezpieczne. Sięganie nawet nie po socjotechniki, lecz brutalny szantaż emocjonalny zawsze jest zanurzone w patologii. Ponieważ mam wszelkie możliwe metki prawicowego, bezdusznego chama i „hejtera”, to mogę sobie pozwolić na „atakowanie dziecka”. Mamy do
     
59%
pozostało do przeczytania: 41%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze