To będzie Polska dla Was

Rozwój oparty przede wszystkim na taniej sile roboczej to droga donikąd. Efektem takiej właśnie polityki była wielka emigracja. Po 2004 roku wyjechało z Polski od półtora do dwóch milionów obywateli! Ta polityka doprowadziła do powstania błędnego koła – pracownicy nie byli doceniani finansowo, a pracodawcom nie opłacało się w nich inwestować. Utknęliśmy w pułapce średniego rozwoju – mówi premier Mateusz Morawiecki. Rozmawiają Katarzyna Gójska i Dorota Kania

Czy Polsce grozi widmo wojny kulturowej?
Nasi oponenci polityczni chcieliby serwować Polakom dość szokujące trendy obyczajowe i wokół nich budować przekaz oparty na skrajnych emocjach. Oni proponują rewolucję obyczajową, my robimy rewolucję godnościową. Zobaczcie Państwo sami – ci, którzy najbardziej promują skrajności kulturowe, nie potrafią sobie poradzić z realnym rządzeniem i zagrożeniem dla milionów obywateli. W Warszawie rząd zdążył wybudować most i awaryjny rurociąg, zanim władze miasta w ogóle ustaliły przyczyny awarii! Teraz mamy potężną awarię spalarni „Czajka” i znów widzimy bezradność. Ale do promocji spraw światopoglądowych są pierwsi.
My idziemy zupełnie inną drogą. Z jednej strony stawiamy na codzienną sprawność działania instytucji państwa, a z drugiej strony na wsparcie rodzin i ich godność. To chrześcijaństwo stworzyło najwspanialszą cywilizację, w której godność człowieka, wolność, prawo do kierowania swym życiem w szacunku do innych rozkwita w pełni. Dlatego gdy nasi konkurenci proponują, aby tę tradycję unieważnić, aby o niej zapomnieć, my mówimy stanowcze „nie”. Zdajemy sobie sprawę, że ukształtowanie polskiej kultury politycznej i gospodarczej było pracą wielu pokoleń naszych przodków. Tej pracy nie należy traktować jak przestarzałych pomysłów na Polskę. Wręcz przeciwnie, powinniśmy się nią inspirować. To ideowy skarbiec, z którego czerpiemy siłę i dzięki któremu budujemy – wzorem naszych ojców – wolne i tolerancyjne państwo. I...
[pozostało do przeczytania 91% tekstu]
Dostęp do artykułów: